Aktualności

Młodzieżowa Droga Krzyżowa 30 III 2012

2012-03-31 01:01:14

Magdalena Młoczkowska

 

Jeżeli chcesz mnie naśladować,

To weź swój krzyż na każdy dzień…

 

Młodzieżowa Droga Krzyżowa

30 III 2012

 

W piątek, 30 marca, przybyliśmy do naszej świątyni, by śpiewać razem „hymn nadziei”. Pragnęliśmy powiedzieć samym sobie, że w chwilach trudności nie wszystko jest stracone. Gdy złe wieści nadchodzą jedna po drugiej - wzbiera w nas trwoga. Gdy nieszczęście uderza w nas bezpośrednio – załamujemy się. Gdy padamy ofiarą kataklizmu - karleje zaufanie do samych siebie, a nasza wiara wystawiona jest na próbę. Ale nie wszystko jest jeszcze stracone. Niczym Hiob poszukujemy sensu.


Chcieliśmy przemierzyć Drogę Krzyżową śladami Papieża Benedykta XVI. Zanim ją rozpoczęliśmy, uczestniczyliśmy w mszy świętej celebrowanej przez księdza Mariusza. Podczas krótkiego kazania ksiądz mówił o poświęceniu Chrystusa dla każdego z nas.

Po mszy świętej wraz z krzyżem wyruszyliśmy śladami Chrystusa, by postępować w myślach drogą Jego męki. Drogę Krzyżową rozpoczął ksiądz Mariusz. Młodzież szła, dźwigając drzewo krzyża na swych barkach. Przy każdej stacji następowała zmiana: nieśli chłopcy, dziewczyny, mamy i tatusiowie. Przy każdym zatrzymaniu młodzi ludzie czytali fragmenty z Ewangelii oraz rozważania dotyczące poszczególnych stacji. Przy każdej modliliśmy się w jakiejś intencji. I tak w pierwszej stacji modliliśmy się za tych, którzy cierpią. Prosiliśmy też Pana Jezusa o to, aby dał nam wewnętrzny spokój i ufność, gdy wokoło niesprawiedliwość, agresywność i zakłamanie. Chcieliśmy, aby Chrystus obdarzył nas niezłomnością wobec mroków, które czasem nas otaczają. W życiu publicznym wszystko da się zdesakralizować: osoby, miejsca, przysięgi, modlitwy, praktyki, słowa, święte księgi, formuły religijne, symbole, ceremonie. Nasze życie społeczne coraz bardziej się sekularyzuje. Dlatego też w stacji VII modliliśmy się o to, byśmy nigdy nie wątpili, ani cynicznie nie szydzili z najważniejszych w życiu spraw.

Stacja dziewiąta podczas Młodzieżowej Drogi Krzyżowej zawsze jest przejmująca i wzruszająca, gdyż mówi o Matce i o kobietach w ogóle. W wielu społeczeństwach świata kobiet nie traktuje się na równi z mężczyznami. Chrystus zapewne płacze nad nimi. Są także społeczeństwa niedbające o swą przyszłość. Chrystus zapewne płacze nad ich potomstwem. Gdziekolwiek pojawia się beztroska o przyszłość, w postaci rabunkowej eksploatacji zasobów, niszczenia środowiska, gnębienia kobiet, odrzucania wartości rodzinnych, nieprzestrzegania zasad etycznych, odrzucenia tradycji religijnych, Jezus wciąż mówi ludziom: „nie płaczcie nade Mną; płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi!” Prosiliśmy Boga o to, abyśmy nie byli obojętni na cierpienie kobiet, na ich upokarzanie, abyśmy z tym walczyli. W tej stacji mamy przyjęły na barki krzyż, a potem wzięły go na ramiona jeszcze raz, w stacji XII, w której pod krzyżem Jezusa spotykają się Jego Matka i umiłowany uczeń i w której padają słowa: «Niewiasto, oto syn Twój», «Oto Matka twoja».

Nasze rozważania zakończyliśmy w kościele, przy ołtarzu. Ojcowie wnieśli krzyż i stali przy nim, a my śpiewaliśmy młodzieżowy Apel Jasnogórski, po którym odmówiliśmy jeszcze, a właściwie też odśpiewaliśmy jedną tajemnicę bolesną różańca. Dzisiejszą uroczystość zakończyła pieśń Matka, która pod krzyżem stała.

Serdeczne podziękowania organizatorzy kierują w stronę wszystkich przybyłych, młodzieży oraz jej rodziców, a także osób, które śpiewały pieśni wielkopostne podczas Drogi Krzyżowej ulicami Bogdanowa: Kasi, Karoliny, Gabrysia i Marcina grającego na gitarze.

Chociaż pogoda nie była wymarzona, ale jak powiedział ksiądz Mariusz, Pan Jezus tyle dla nas wycierpiał, że właściwie aura nie powinna stanowić przeszkody. I tak też się stało. Kroczyliśmy, wierząc w to, że Krzyż wbity na Golgocie tego nie wybawi, kto sam na sercu swoim krzyża nie wystawi…





Galeria zdjęć z Młodzieżowej Drogi Krzyżowej ulicami Bogdanowa



Kategorie wpisu: Informacje
« powrót