Aktualności

Serce Jezusa źródło życia - List pasterski Arcybiskupa Metropolity Częstochowskiego na niedzielę 10 czerwca 2012 r.

2012-06-08 21:15:22

Bracia i Siostry w Chrystusie, Jedynym Odkupicielu człowieka!

 

Miesiąc maj, wraz z maryjną modlitwą Litanii Loretańskiej zanoszoną w świątyniach i przydrożnych kapliczkach, podprowadził nas do jeszcze większej tajemnicy wiary, jaką jest kult Najświętszego Serca Jezusowego. Uroczystość Najświętszego Serca Jezusowego, nabożeństwa czerwcowe i inne formy czci Boskiego Serca są wyrazem wiary w Jezusa Chrystusa Jedynego Odkupiciela człowieka, Którego żywe, gorejące miłością Serce odnajdujemy w Najświętszej Eucharystii. Oktawa uroczystości Bożego Ciała, a po niej Uroczystość Najświętszego Serca Jezusowego, są dla nas okazją, byśmy jeszcze bardziej odkryli, doświadczyli i głosili, że „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna Swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3, 16). Wiara zatem jest osobowym aktem, który otwiera nas na dar życia i zbawienia wiecznego. Kto zatem uwierzy i przyjmie chrzest zostanie zbawiony, a kto nie uwierzy będzie potępiony (Mk 16,16).

   

Jako ludzie wierzący i ochrzczeni zostaliśmy zatem na nowo nabyci, nie złotem i srebrem, ale drogocenną krwią Chrystusa jako niepokalanego Baranka. Jesteśmy kimś wartościowym, wybranym i namaszczonym, a do tego żyjącym na wieki. Sakrament chrztu świętego czyni nas dziećmi Bożymi i zapoczątkowuje w każdym z nas szczególną relację do Osoby Zbawiciela. Jesteśmy prawdziwie domownikami Boga i mamy pewność wiary, że – jak mówi dziś św. Paweł – jeśli nawet zniszczeje nasz przybytek doczesnego zamieszkania, będziemy mieli mieszkanie od Boga, dom nie ręką uczyniony, lecz wiecznie trwały w niebie (2 Kor 5, 1). W końcu, za Apostołem Narodów, niezmiernie cieszymy się „duchem wiary” i odważnie głosimy Chrystusa. Nie możemy bojaźliwie milczeć, kiedy na naszych oczach i pośród nas wiara chrześcijańska jest niszczona na forum życia społecznego, politycznego, narodowego i europejskiego, a może przede wszystkim w sercach samych chrześcijan.

  

Europa nie pyta już dziś o Boga, o moralność, o sens życia rodziny. Te wszystkie pytania są zepchnięte na margines. Kryzys naszego świata polega na tym, że przestał szukać prawdy i przestał się pytać o źródła – skąd pochodzimy, dokąd zmierzamy i jaka jest nasza przyszłość. Natomiast dla nas Ewangelia nie jest tylko jedną z wielu prawd, nie jest jedynie programem na życie, ale jest Jezusem Chrystusem. To On jest Drogą, Prawdą i Życiem. Kto Go nie odnajdzie, zagubi się.

  

W oczekiwaniu więc na Rok Wiary, który Ojciec Święty Benedykt XVI rozpocznie 11 października 2012 r., już dzisiaj, kiedy współczesne media przyzwyczajają nas do pojmowania wiary chrześcijańskiej nie jako daru od Boga, ale jako selektywnego hipermarketu, który musi obniżyć cenę, żeby zdobyć ludzi, przypominamy, że „nikt bez pomocy Ducha Świętego nie może powiedzieć Jezus jest Panem” (1 Kor 12, 3). Wiara, jak przypomina nam Katechizm Kościoła Katolickiego, jest cnotą teologalną otrzymaną od Boga, dzięki której wierzymy w Boga i to wszystko, co On nam powiedział i objawił, a co Kościół Święty podaje nam do wierzenia, ponieważ Bóg jest samą Prawdą (KKK 1814). Kościół zawsze jest stróżem Prawdy Objawionej, którą przekazuje nam w sposób zobowiązujący. Należy zatem odrzucić wszelkie próby skomponowania przez współczesnego człowieka własnej religii jako tylko jakieś duchowej przygody z sobą samym. Dla chrześcijan religia jest zjednoczeniem i więzią z Bogiem, i to w Kościele, i poprzez Kościół – nasz Dom, Mistyczne Ciało Chrystusa. Chrystus obecny w Kościele nie pozostawia nam dziś wątpliwości: Jego Domem, rodziną, bratem, siostrą i matką są jedynie Ci, którzy pełnią wolę Bożą (Mk 3, 25). Wiara zatem musi być praktykowana przez miłość i owocuje życiem.

  

Tam, gdzie jednak nie ma miejsca dla Boga, tam jest śmierć. Tam, gdzie nie ma miejsca dla Chrystusa, tam nie ma życia. Jest zatem jakimś absurdem wymyślanie w naszym kraju „tygodnia apostazji” i wywieszania takich czy innych deklaracji, że jestem poza Kościołem. Może ci, którzy tak czynią, nigdy żywym Kościołem nie byli, więc po co robić spektakl. Trzeba mieć ducha, żeby wprowadzić do serca Boga i Jego łaskę, a bez ducha przemiany, bez ducha przyznania się do grzechu, nie ma rozpoznania Boga, Jego obecności i Jego miłości. Dar wiary trwa jedynie w tym, kto nie zgrzeszył przeciw niej (KKK 1815).

  

Dzisiejsza Ewangelia jest ostrzeżeniem przed straszliwymi konsekwencjami odrzucenia Boga, który przychodzi do nas w osobie Jezusa Chrystusa w mocy Ducha Świętego. Zniszczyć czy odrzucić dar wiary to w konsekwencji odrzucić Chrystusa Jedynego Odkupiciela człowieka i zgrzeszyć przeciw Duchowi Świętemu, a kto bluźni przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego (Mk 3, 29).

  

W trosce więc o zbawienie nasze i ludzi, których Bóg stawia na naszej drodze życia, przypominamy sobie również, że „uczeń Chrystusa powinien nie tylko zachowywać wiarę i żyć nią, ale także wyznawać ją, odważnie świadczyć o niej i szerzyć ją” (KKK 1816). W Liście Apostolskim „Novo Millennio Ineunte” Ojciec Święty Jan Paweł II podkreślił, że „Ludzie naszych czasów, choć może nie zawsze świadomie, proszą dzisiejszych chrześcijan, aby nie tylko «mówili» o Chrystusie, ale w pewnym sensie pozwolili im Go «zobaczyć»... Nasze świadectwo byłoby jednak niedopuszczalnie ubogie, gdybyśmy my sami jako pierwsi nie byli tymi, którzy kontemplują Oblicze Chrystusa” (nr 16). Rozważając w Litanii głębię miłości Serca Jezusowego, chciejmy odpowiedzieć bardzo osobistym aktem miłości praktycznej, by móc w zbliżającą się uroczystość Najświętszego Serca Jezusowego w y z n a ć, że JEZUS jest ŹRÓDŁEM i SPRAWCĄ naszego zbawienia, a my żywymi członkami Jego Królestwa prawdy, sprawiedliwości i pokoju. Wpatrując się w tych czerwcowych dniach w tajemnicę Oblicza Jezusa i wielorakie przymioty Jego Serca, uwierzmy, że droga za Jezusem i z pomocą Jego łaski nigdy nie będzie przegraną. Jezus uzdolni nasz wybór na służbę miłości w realizacji powołań czy to w życiu rodzinnym, czy samotnym oraz na wielu drogach życia kapłańskiego, zakonnego i misyjnego.

 

Chciałbym na koniec podziękować wszystkim i każdemu z osobna, a szczególnie całym rodzinom za publiczne, wspólnotowe świadectwo i opowiedzenie się za Bogiem, życiem i rodziną w ramach Marszu dla Życia i Rodziny. Marsz zorganizowany pod hasłem „Rodzina szkołą właściwych wyborów” przeszedł Alejami Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie w uroczystość Zesłania Ducha Świętego. W kontekście piłkarskiej rywalizacji na stadionach Polski i Ukrainy, chcemy nie tylko wszystkim narodowym drużynom życzyć szlachetnej rywalizacji, ale powiedzieć za uczestnikami marszu, że „Rodzina to najlepsza drużyna” a „Mama i tata najlepsi dla świata”.

W uroczystość Serca Jezusowego, i nie tylko wtedy, proszę o modlitwę za kapłanów, o ich uświęcenie, a także o liczne święte powołania do życia kapłańskiego i zakonnego. Ich samych zapraszam na wspólnotową modlitwę do Bazyliki Archikatedralnej Świętej Rodziny 15 czerwca na godz. 2015.

  

Zwracam się też do ministrantów i lektorów, których serdecznie zapraszam do udziału w Archidiecezjalnej Pielgrzymce Ministrantów i Lektorów do Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Bęczkowicach, która odbędzie się 16 czerwca br.

  

Bogurodzico, Dziewico, Maryjo! Jasnogórska Matko Kościoła i Królowo Polski, Gwiazdo Nowej Ewangelizacji! Uproś nam łaskę i światło na naszych pielgrzymich drogach wiary!

  

Na znak miłości, „która jednoczy i wszystko nam wyjaśnia”, udzielam z serca pasterskiego błogosławieństwa: W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen!

 

 

 

 

Wasz Arcybiskup

/-/ + Wacław Depo

Metropolita Częstochowski

 

Kategorie wpisu: Listy pasterskie
« powrót