Aktualności

Tak - dla pokoju i rozwoju narodów! Nie dla wojny i zabijania!

2014-08-30 15:31:38

Tak - dla pokoju i rozwoju narodów! Nie dla wojny i zabijania!
Słowo biskupów diecezjalnych z Jasnej Góry w 75. rocznicę wybuchu II wojny
światowej


Umiłowani Bracia i Siostry!
Od Jasnogórskiego Tronu Maryi kierujemy do Polaków w Ojczyźnie i poza jej
granicami słowo pasterskie z okazji 75. rocznicy wybuchu II wojny światowej.
Była ona straszliwym doświadczeniem dwudziestowiecznej Europy i świata.
Pochłonęła dziesiątki milionów istnień ludzkich, odcisnęła się na losach
narodów i państw. Stała się początkiem wieloletniego czasu przemocy,
bezprawia i bezsilności, straty najbliższych oraz utraty Ojczyzny. II wojna
światowa ujawniła otchłań zła, do jakiego zdolne są zbrodnicze ideologie
i systemy polityczne, które odwróciły się od Boga, przekreślając Jego prawa.
Z drugiej zaś strony ukazała też piękno i siłę ludzkiego ducha, czerpiącego
często swą siłę ze źródeł wiary: gotowość do poświęceń w imię niezbywalnego
prawa narodów do życia w wolności, stawanie w obronie wartości, które
kształtowały drogę pokoleń, czynne przeciwstawianie się dyktatowi zła.
Papież Benedykt XVI zachęcał nas: „Musimy pamiętać o dramatycznych
wydarzeniach, które zapoczątkowały jeden z najstraszliwszych konfliktów
w dziejach, który spowodował dziesiątki miliony ofiar i przyniósł tak wielki
ogrom cierpień umiłowanemu narodowi polskiemu. Konflikt, w czasie którego
doszło do tragedii Holokaustu i zagłady innych zastępów niewinnych istot”.

 

1. Los zwyciężonych, lecz niepokonanych
Polska jako pierwsza doświadczyła tragedii i skutków tej wojny. We wrześniu
1939 roku dwaj najeźdźcy, dokonując czwartego rozbioru Rzeczypospolitej, nie
tylko odebrali nam wolność, ale zaczęli też burzyć utrwalony porządek życia,
dając pierwszeństwo sile przed prawem, moralnemu bezładowi przed
porządkiem chrześcijańskich zasad, narzucając bezbożną ideologię narodowego
socjalizmu i ateistycznego komunizmu.
Nie sposób ustalić liczby ofiar rozpętanego wtedy na terytorium
Rzeczypospolitej misterium iniquitatis – misterium nieprawości. Jego
symbolami stały się Katyń i Auschwitz, miejsca, gdzie w szczególny sposób
objawiła się bezwzględność zła, nienawiści i pogardy dla człowieka.
W okupowanej Rzeczypospolitej rozpoczął się czas zaprogramowanego
ludobójstwa, które w szczególnie tragiczny sposób dotknęło Żydów. Był to
okres eksterminacji różnych grup społecznych, w pierwszym rzędzie kapłanów
i inteligencji, czas terroru, więzień, egzekucji, wywózek, negacji praw
obywatelskich, niepewności jutra, trudności codziennego życia.Mimo tych strasznych doświadczeń rozpoczął się wtedy także czas heroicznych
zmagań o wolność. Tysiące naszych braci i sióstr wkroczyło na trudną,
znaczoną ofiarami drogę, która miała doprowadzić do odzyskania Polski
Niepodległej. Była to droga zwyciężonych, ale niepokonanych. Szedł nią Rząd
Rzeczypospolitej na Uchodźstwie, ukazując światu, że państwo polskie ciągle
istnieje, i Polskie Państwo Podziemne, które w okupowanej Ojczyźnie stworzyło
sprawnie i skutecznie działające konspiracyjne struktury życia narodu. Ku
upragnionej wolności prowadził żołnierski, ofiarny czyn Armii Krajowej
i Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, także czyn żołnierzy, którzy swoją drogę
do Polski zaczęli nad Oką. Na tej drodze Warszawa rozegrała samotny bój
w dniach sierpniowego i wrześniowego Powstania 1944 roku. W ten sposób
naród dał dowody, że gotów jest do największych poświęceń dla odzyskania
i utrwalenia niepodległości.
Tamten wojenny czas ukazał heroizm świętego ojca Maksymiliana Marii
Kolbego, który ofiarował swoje życie za nieznanego brata, a także świadectwo
dane Bogu i Polsce przez błogosławionych 108 męczenników II wojny
światowej i przez wielu innych naszych Braci i Sióstr, wiernych Chrystusowi,
Jego Ewangelii i Kościołowi.

 

2. Po wojnie
Kres II wojny światowej nie rozpalił nad Polską jutrzenki wolności. Nowy
powojenny porządek zadekretowany przez zwycięskie mocarstwa włączył
Polskę do bloku państw podporządkowanych Związkowi Radzieckiemu.
Emigracyjną tułaczkę rozpoczęli żołnierze polskiej wolności, ci spod Monte
Cassino, spod Ankony, ze zwycięskiego pochodu brygady gen. Stanisława
Maczka – żołnierze, których zdradził świat. W więzieniach poniosło śmierć
wielu bohaterów Polski Niepodległej, skazanych za ofiarną służbę Ojczyźnie,
zwłaszcza tak zwanych Żołnierzy Wyklętych.
Tak jak w chwili zagrożenia Ojczyny w 1920 roku, tak również po 1945 roku
z Jasnej Góry rozlegał się apel biskupów polskich w obronie narodu, któremu
odebrano prawo do stanowienia o wspólnym dobru, jakim jest wolna,
niepodległa Polska. Umacniali oni nadzieję i wiarę w zwycięstwo za przyczyną
Królowej Polski. Pośród nich ze szczególną mocą rozbrzmiewał głos Sługi
Bożego Kardynała Stefana Wyszyńskiego, przewodnika Kościoła i Narodu.
Później Polska i świat usłyszały słowa Jana Pawła II wypowiedziane 2 czerwca
1979 roku na Placu Zwycięstwa: „Nie może być Europy sprawiedliwej bez
Polski niepodległej na jej mapie”. I przyszedł wreszcie czas wolności. Ofiarnym
trudem pokoleń, zaufaniem nadziei, zawierzeniem polskich dróg Chrystusowi
i Jego Matce, scalone zostało pęknięte we wrześniu 1939 roku ogniwo polskiej
wolności i niepodległości. Nawiązywał do tego Święty Jan Paweł II w liście w 50. rocznicę bitwy o Monte Cassino: „My Polacy nie mogliśmy uczestniczyć
bezpośrednio w tym procesie odbudowy Europy, który został podjęty na
Zachodzie. Zostaliśmy z gruzami własnej Stolicy. Znaleźliśmy się, jako alianci
zwycięskiej koalicji, w sytuacji pokonanych, którym narzucono na czterdzieści
lat dominację ze Wschodu, w ramach bloku sowieckiego. Tak więc dla nas
walka nie skończyła się w roku 1945. Trzeba ją było podejmować wciąż na
nowo”.

 

3.Wołanie o pokój dzisiaj
Czy dzisiaj – po dwudziestu pięciu latach życia w wolności – pamiętamy
o trudzie drogi, która do niej prowadziła? Czy pamiętamy o poniesionych przez
naród ofiarach? Jest to naszą święta powinnością. „Nie można dopuścić do tego,
ażeby w Polsce, zwłaszcza w Polsce współczesnej, nie zostało odtworzone
martyrologium Narodu polskiego” (Jan Paweł II, List w 50. rocznicę bitwy
o Monte Cassino, 1994).
Ten obowiązek winien nas skłaniać do przebaczenia, które jest niezbędnym
warunkiem zaistnienia pokoju. Nie można rozpocząć żadnego procesu
pokojowego, jeżeli w ludziach nie dojrzeje postawa szczerego przebaczenia:
„Bez niego stare rany będą nadal krwawić, podsycając w kolejnych pokoleniach
zawziętą nienawiść, która jest źródłem zemsty i wciąż nowych zniszczeń.
Udzielenie i przyjęcie przebaczenia to nieodzowny warunek wspólnego dążenia
do prawdziwego i trwałego pokoju” (Orędzie Jana Pawła II na XXX Światowy
Dzień Pokoju 1 stycznia 1997 r.). Święty Jan Paweł II podkreślał, że
przebaczenie jest szczególnym rodzajem miłości, koniecznym dla życia
w pokoju.
Pokój jest naszym obowiązkiem, do którego trzeba się wychowywać. Chociaż
już kilka pokoleń Polaków żyje, nie mając bezpośredniego doświadczenia
wojny, to jednak przygotowywanie kolejnych generacji do życia w pokoju
winno być nieustannie pragnieniem tak rodzin, jak i tych, którzy mają wpływ na
wychowanie dzieci i młodzieży. Niezbędnymi warunkami zaistnienia pokoju
jest poszanowanie praw człowieka, szacunek dla wolności, w tym wolności
religijnej i wolności sumienia, rozwój, solidarność oraz dialog. Ojciec Święty
Franciszek dodał do tej listy braterstwo.
W ostatnich tygodniach wołanie: „Tak – dla pokoju i rozwoju narodów, nie –
dla wojny i zabijania” nabiera nowego znaczenia. Na kontynencie europejskim,
na ukraińskiej ziemi, z którą tak mocno wiąże nas historyczna pamięć, trwa
niewypowiedziana wojna. Giną żołnierze i ludność cywilna, cierpią rodziny,
serca ludzkie ogarnia nienawiść. Wydarzenia te, godzące w prawo narodów do
wyboru własnej drogi, budzą uzasadniony niepokój także o przyszłość naszej Ojczyny. Oczekujemy podjęcia skutecznych działań, które mogłyby
pokojowymi środkami zahamować tragedię wojny.
Na ogarnięte wojną i działaniami terrorystycznymi ziemie naszych sąsiadów
kierujemy z Jasnej Góry Zwycięstwa przesłanie pokoju, które przynosi
człowiekowi Chrystus. To On zburzył mur wrogości rozdzielający ludzi (por. Ef
2,14). My sami już kilkakrotnie, jako wspólnota katolickiej wiary,
podejmowaliśmy trud burzenia takich murów wrogości i nienawiści, czego
przykładem jest List biskupów polskich do biskupów niemieckich:
„Przebaczamy i prosimy o przebaczenie” – z listopada 1965 roku, będący
zachętą do oczyszczenia pamięci historycznej, do wyznania win i torowania
drogi ku pojednaniu.
Umiłowani Siostry i Bracia!
Przywołując 75. rocznicę wybuchu II wojny światowej, pragniemy – jako ludzie
wiary – powierzyć Chrystusowi wielką sprawę pokoju. Jesteśmy bowiem
przekonani, że „autentyczny i trwały pokój nie jest owocem jedynie
koniecznych umów politycznych i zgody pomiędzy jednostkami i narodami, ale
jest darem Boga dla tych, którzy Jemu się oddają i z pokorą oraz wdzięcznością
przyjmują światło Jego miłości” (Jan Paweł II przed modlitwą Anioł Pański, 16
marca 2003 r.).
Święty Papież Polak uczył, że „modlitwa o pokój nie jest elementem wtórnym,
‘następującym po’ wysiłkach na rzecz pokoju. Przeciwnie, jest ona sercem
usiłowań zmierzających do budowania pokoju w porządku, w sprawiedliwości
i wolności.
Modlić się o pokój znaczy otworzyć ludzkie serce, by mogła je napełnić
ożywcza moc Boga. Swoją łaską Bóg może sprawić otwarcie się na pokój tam,
gdzie wydają się istnieć jedynie przeszkody i egoistyczne zamknięcie się
w sobie; może umocnić i poszerzyć solidarność rodziny ludzkiej mimo długiej
historii podziałów i walk.
Modlić się o pokój oznacza prosić o sprawiedliwość, o zaprowadzenie
odpowiedniego porządku wewnątrz państw i w stosunkach pomiędzy nimi;
oznacza też prosić o wolność, szczególnie o wolność religijną, która jest
fundamentalnym, osobistym i cywilnym, prawem każdej osoby.
Modlić się o pokój znaczy błagać o łaskę przebaczenia od Boga, a zarazem
o wzrost odwagi dla każdego, kto ze swej strony pragnie wybaczać zniewagi,
jakich doznał” (Orędzie Jana Pawła II na XXXV Światowy Dzień Pokoju
1 stycznia 2002 r.).Katedra pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Gliwicach będzie w niedzielę
31 sierpnia szczególnym miejscem modlitwy o pokój. Przewodniczący
Konferencji Episkopatów Polski i Niemiec odprawią tam Mszę świętą o godz.
18.00. Po jej zakończeniu – w pobliżu Radiostacji Gliwickiej, gdzie żołnierze
SS dokonali prowokacji w przeddzień wybuchu II wojny światowej – wspólnie
o pokój będą się modlić katolicy, protestanci i wyznawcy religii mojżeszowej.
Natomiast 1. września u grobu bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Warszawie modlić
się będą kardynałowie Reinhard Marx z Niemiec i metropolita warszawski
Kazimierz Nycz.
W tym dniu prosimy wszystkich ludzi dobrej woli o podjęcie w intencji pokoju
uczynków pokutnych: postu, modlitwy i jałmużny.
Wpatrzeni w Jasnogórski Wizerunek Matki naszego Zbawiciela, ku Maryi
kierujemy pokorną modlitwę: Królowo Pokoju, zanieś twojemu Synowi naszą
modlitwę w intencji Ojczyny i jej wolności, w intencji przeżywającego trudny
czas narodu ukraińskiego, w intencji wszystkich ludzi cierpiących na Bliskim
Wschodzie.
Z Jasnej Góry błogosławimy wszystkim modlącym się o pokój, o pojednanie
i braterstwo, i powtarzamy: „tak – dla pokoju i rozwoju narodów, nie – dla
wojny i zabijania!”.

 

Podpisali: Biskupi diecezjalni zgromadzeni na Jasnej Górze

 

Częstochowa, dnia 26 sierpnia 2014 roku

 

Źródło: Biuro Prasowe KEP

Kategorie wpisu: Listy pasterskie
« powrót