DOŻYNKI 2011

Magdalena Młoczkowska 

„Plon niesiemy, plon” – tak mogli zaśpiewać wszyscy ci, którzy 28 sierpnia 2011 r. przynieśli do naszego kościoła wieńce, chleby i ciasta w podziękowaniu za urodzajne żniwa. Tegoroczne dożynki parafialne odbyły się podczas uroczystej mszy świętej odprawionej o godz. 11.30.

O dożynkach dawniej mówiło się obżynki, okrężne, wieniec, wieńcowiny. Było to uroczyste, obrzędowe, tradycyjne ścięcie ostatnich kłosów, splecionych w wieniec i przeniesienie ich wśród śpiewów i muzyki do chaty czy dworu, gdzie je przechowywano, aby ziarno z nich wysiać w jesieni. Uroczystość dożynkowa rozpoczęła się od przywitania przybyłych delegacji przez księdza proboszcza Gonerę. Następnie wszyscy ruszyli w procesji dookoła kościoła. Ponieważ dopisała pogoda, uczestnictwo w niej było bardzo przyjemne.
Po wejściu do świątyni zaczęła się msza, celebrowana przez księdza proboszcza. Wieńce zostały złożone przy ołtarzu, podobnie jak ciasta i chleby, delegacje zaś zasiadły w pierwszych ławkach. Podczas mszy mogliśmy usłyszeć orkiestrę z panem Paździejem na czele. Tradycją naszych dożynek jest, że po zakończeniu mszy w ustawionym przy kościele namiocie można skosztować wypieków i owoców przyniesionych przez parafian. Tak było i tym razem. Chętnych do degustacji było sporo.
Z pewnością wszystko smakowało. Kolejne dożynki parafialne przeszły do historii. Teraz pozostało czekać na następne w przyszłym roku.