Koncert pastorałek i kolęd - "Stajenka 2011"

Tylko jeden w całym roku taki dzień… 

Jak co roku, kiedy nadchodzi grudzień, rozpoczynamy odliczanie do świąt, na które czekają i dzieci i dorośli. A gdy nadchodzi w końcu 24 grudnia, Wigilia, każdy z nas wie, że to już, że wreszcie ten niepowtarzalny czas nadszedł. Tradycją jest, że w nocy z 24 na 25 grudnia w kościołach odprawiana jest msza zwana pasterką, na pamiątkę narodzenia Chrystusa. Także w naszej parafii zebraliśmy się licznie, aby rozpocząć świętowanie od udziału w Eucharystii.

Od kilku lat zwyczajem stały się koncerty kolęd i pastorałek tuż przed mszą. W tym roku koncert poprowadziła Sylwia Babiarczyk, a wystąpiły dwa zespoły: Zjednoczeni w Trójcy oraz chór gospel od niedawna działający przy bogdanowskim kościele. Słowo mówione przeplatały kolędy i pastorałki. Zespół ZwT wykonał cztery utwory: Dzisiaj w Betlejem, Z narodzenia Pana, Jest taki dzień, Świąt wesołych życzę Wam, chór gospel zaś Uciekali, uciekali, Gdy Wigilia jest oraz mix kolęd. Na koniec występu wszyscy muzycy dostali gromkie brawa.
Po koncercie od uroczystego wejścia głównymi drzwiami, rozpoczęła się msza, którą odprawił ksiądz proboszcz Wojciech Gonera. W swej homilii mówił m. in. o tym, że każdy z nas pewnie cieszy się, że dotrwał do kolejnej w swoim życiu wigilii i pasterki. Ważne jest, aby zdawać sobie sprawę, jak kruche i ulotne jest ludzkie życie.
Powinniśmy umieć tak nim kierować, aby zawsze obecny był w nim Jezus, aby rodził się w naszych sercach nie tylko raz w roku, ale za każdym razem, gdy zajdzie potrzeba, bo jak śpiewamy w znanej kolędzie autorstwa Franciszka Karpińskiego, gdy Bóg się rodzi, moc truchleje, ogień krzepnie, blask ciemnieje.
Na koniec kazania ksiądz proboszcz złożył wszystkim przybyłym parafianom i gościom życzenia świąteczne: by ich domy dekorowały miłość, życzliwość oraz nadzieja, aby światło choinki oświetlało zawsze życie i pozwalało odnajdywać właściwą drogę, aby przez cały rok – od poniedziałku do niedzieli, wszystko niech łączy, a nie dzieli.
W mszy świętej uczestniczyła młodzież, ministranci oraz orkiestra pod kierunkiem pana Tadeusza Paździeja. Panu organiście towarzyszyła w śpiewie siostra Anna. Na koniec, przy wtórze kolęd, wszyscy udali się do żłóbka, aby pokłonić się Jezuskowi. Śmiało mogę stwierdzić, że tak uroczystej pasterki jak w naszym kościele, nie ma nigdzie w okolicy…
 
Magdalena Młoczkowska