Msza dziękczynna za beatyfikację
Jana Pawła II

Niestrudzony Pielgrzym Miłości ogłoszony Błogosławionym. 

Magdalena Młoczkowska 

1 maja 2011 roku – tego dnia oczy świata zwrócone były na Watykan, a wszystkie drogi prowadziły do Rzymu. Dokładnie o godzinie 10.37 wierni usłyszeli, jak papież Benedykt XVI mówi podczas mszy świętej na Placu Świętego Piotra: „Zgadzamy się, aby Czcigodny Sługa Boży Jan Paweł II był odtąd nazywany błogosławionym”. 1,5 mln osób wzięło udział w uroczystościach beatyfikacyjnych w Rzymie. Miliony oglądały je za pośrednictwem mediów.

W naszej parafii tego dnia odprawione zostały msze święte o godzinie ósmej i dziesiątej. Sumę przełożono z 11.30 na 15.00, aby wszyscy mogli w telewizji zobaczyć to, co się działo w Watykanie, a po południu przyjść do kościoła i podziękować uroczyście za dar beatyfikacji Jana Pawła II. Ksiądz Przemysław Wesołowski wraz z ministrantami oraz pocztami sztandarowymi ze szkół (SP Woźniki, SP Dobiecin, SP Bogdanów) i straży pożarnych (Mąkolice, Piekary, Woźniki, Bogdanów, Blizin, Postękalice) z terenu naszej parafii uroczyście wkroczył do kościoła. Pan organista Andrzej Lasota oraz orkiestra grali Barkę – ulubioną pieśń oazową naszego Papieża.
Po przywitaniu wiernych rozpoczęła się msza święta, w której aktywnie uczestniczyli przedstawiciele młodzieży przygotowującej się do bierzmowania. Podczas homilii ksiądz Przemek mówił o Janie Pawle II i Jego fenomenie. „Nasz Papież”, jak Go nazywamy, był człowiekiem, do którego przychodzili wszyscy: politycy, sportowcy, tancerze breakdance, ludzie biedni, chorzy, wielcy tego świata i zwykli, szarzy pielgrzymi. Wśród wszystkich miał uznanie, wszyscy Go szanowali. Ksiądz wspomniał w swoim kazaniu, że Jan Paweł II mógł nie zostać kapłanem. Miał przecież zadatki na aktora (grywał w teatrze wraz z kolegami ze szkoły), a także na pisarza (napisał kilka dramatów, jak Hiob i Jeremiasz, pisał też wiersze i poematy, m.in. Pieśń o bogu ukrytym, Kamieniołom, Pieśń o blasku wody). Ostatecznie związał swe życie z Kościołem. Zawierzył je Bogu i Maryi. Totus Tuus – powtarzał Jan Paweł II przez cały pontyfikat. W 2002 roku, w Kalwarii Zebrzydowskiej, do której pielgrzymował od dziecka, zawierzył Polskę Matce Najświętszej: „ Dla ubogich i cierpiących otwieraj serca zamożnym (…), rodzinom daj miłość (…), młodym pokazuj drogę…”. Ostatnie zdjęcia Papieża Jana Pawła II pochodzą sprzed Wielkanocy 2005 roku. Ojciec Święty nie mógł wtedy uczestniczyć w Drodze Krzyżowej w Koloseum, bo zabrakło sił. Jednak w swej prywatnej kaplicy, wtulony w krzyż, przemierzał kolejne stacje dzięki łączom telewizyjnym. Powinniśmy uczyć się od Niego tej niezmąconej niczym wiary, oddania Jezusowi i Maryi. Módlmy się, idąc za Jego przykładem, a w modlitwach dziękujmy za beatyfikację Sługi Bożego Jana Pawła II. Na nowo przygotujmy dla niego miejsce w naszych warunkach i świecie. „Patrzmy na nowego błogosławionego, bo warto na niego patrzeć i przypominać sobie nawet to, co było trudne”, jak powiedział kard. Franciszek Macharski.
Kolejny punkt dzisiejszej mszy to Komunia Święta. Podczas udzielania jej grała Orkiestra, śpiewał pan organista. Po dziękczynieniu ksiądz Przemysław zapowiedział dalszy przebieg uroczystości. Najpierw wystąpił zespół Ludowi Pasjonaci z wiązanką pieśni o Papieżu: Maryjo, Królowo Polski, Papieżu Pielgrzymie, Nową Barką, Spójrz, Ojcze nasz, Ojcze Święty, błogosław nam. Po tym recitalu odmówiono litanię do Jana Pawła II. Wszystkie wezwania, tak trafnie i dobitnie opisujące Ojca Świętego z pewnością trafiły do serc wiernych. Przytoczę kilka dla podkreślenia Jego wielkości: Pielgrzymie dialogu, Pasterzu dziennikarzy, Przyjacielu dzieci i młodzieży, Orędowniku Pokoju, Pociecho cierpiących, Nauczycielu ekumenizmu… Po modlitwie z kościoła wyruszyła procesja do pomnika Jana Pawła II przy Szkole Podstawowej. Kolejno szli: Orkiestra, poczty sztandarowe, straże, księża i ministranci, wierni.
Przy pomniku zaśpiewaliśmy „Abba, Ojcze”. Pani przewodnicząca Rady Gminy, Maria Głowacka, złożyła kwiaty. Następnie odśpiewany został Apel Jasnogórski, po którym ksiądz Przemek podziękował za przybycie i udzielił błogosławieństwa.
Tak właśnie przebiegały uroczystości dziękczynienia za beatyfikację Jana Pawła II w naszym kościele. Miejmy nadzieję, że przeżycia tego dnia pozostaną w nas na długo, sprawią, że spojrzymy inaczej na życie, na otoczenie, staniemy się może lepsi, może pobożniejsi, zaczniemy podążać za błogosławionym Janem Pawłem II, Jego naukami, mądrościami, słowami, dziełami, za Papieżem Bożego Miłosierdzia, Głosicielem Nowej Ewangelizacji, Niestrudzonym Pielgrzymem tej ziemi.