Wakacje w naszych Tatrach

Dnia 15 lipca 2009 roku po mszy świętej odprawionej w naszym parafialnym kościele po raz drugi ruszyliśmy w drogę na letni wypoczynek w nsze piękne Tatry. Grupa nasza liczyła 28 uczestników. Pojawiło się wiele nowych twarzy, trochę starszych i młodszych. Nie przeszkodziło nam to jednak w zawiązaniu kolonijnej wspólnoty.

Pierwszego dnia w drodze do Poronina zwiedziliśmy miejscowość Zator, leżącą między Oświęcimiem, a Wadowicami. Przenieśliśmy się tam do dalekiej przeszłości w której po ziemi chodziły dinozaury. Odwiedziliśmy DinoZatorland, gdzie są największe ruchome dinozaury. Po trudach podróży w skwarze słońca dotarliśmy do Poronina.
Drugi dzień był czasem zwiedzenia Sanktuarium Maryjnego na Krzeptówkach, gdzie uczestniczyliśmy we wspólnej mszy świętej. Później udaliśmy się na Gubałówkę, gdzie padł nasz nowy parafialny rekord wejścia na samą gorę. Naszym dwóm kolegom zajęło to 16 min. Niestety zejście było dłuższe bo nawet nikt nie liczył czasu. Następnie mieliśmy okazję zwiedzenia Krupówek, gdzie można było kupić pamiątki dla najbliższych, których zostawiliśmy w domach.
Trzeci dzień dał nam okazję zwiedzenia Wielkiej Krokwi, gdzie na progu skoczni mogliśmy poczuć się jak nasz Małysz. Jednak wysokość do pokonania nie zniechęciła nas przed zwiedzeniem pustelni brata Alberta, gdzie mogliśmy na własne oczy zobaczyć prostotę życia świętego człowieka.
Sobota, nasz czwarty dzień był czasem wytchnienia i odpoczynku. Odbył się konkurs między drużynami chłopców i dziewcząt, który miał dać odpowiedź na odwieczne pytanie: „kto jest lepszy”. Niestety naszym dziewczyną nie było dane wygrać, poległy w trudach rywalizacji z chłopcami. Wieczorem wspólnie uczestniczyliśmy na spotkaniu z Gazdą Gąsienicą w Murzasichlu, gdzie poznaliśmy zwyczaje i historię naszych pięknych Tatr oraz górali, którzy tam mieszkają.
W niedzielę uczestniczyliśmy we mszy świętej w kościele parafialnym w Poroninie. Msza święta była wyjątkowym przeżyciem, przepełniona była akcentami góralskimi, począwszy od asysty górali czytających liturgię słowa po piękny śpiew i grę kapeli góralskiej. Po obiedzie mogliśmy poznać jeszcze bardziej kulturę góralską poprzez obejrzenie występów ludowych związanych z odbywającymi się Dniami Poronina – Poronińskie Lato 2009.
Poniedziałek nasz szósty dzień pobytu dał nam możliwość zobaczenia z bliska piękna Tatrzańskich Dolin. Udaliśmy się w dłuższą wędrówkę do Doliny Chochołowskiej. Na szczycie Polany Chochołowskiej zwiedziliśmy kapliczkę, gdzie niegdyś Jan Paweł II sprawował msze świętą. Może i wysokość 1150 m nie jest wielkim osiągnięciem ale pokonanie kilkunastu kilometrów, szczególnie przez najmłodszych jest już nie lada wyczynem.
Wtorek był dla nas ostatnim dniem tegorocznej letniej przygody. W drodze do naszych domów zwiedziliśmy Bachledówkę, gdzie znajduje się piękna góralska świątynia z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej. Po mszy świętej ostatni raz spojrzeliśmy na panoramę Tatr. Ruszyliśmy do Rabki, gdzie mieliśmy jeszcze chwilę zabawy w Parku Rozrywki – Rabkoland. Czas jednak mija szybko i to co dobre szybko się kończy. Trochę smuci nas ten fakt. Ale mamy nadzieję, że niebawem tam wrócimy.