Warto przeczytać

Wyszukiwarka

Błogosławieni, czyli szczęśliwi

2012-03-25 23:51:00

Ks. Przemysław Wesołowski

 


Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego
Jego uczniowie. Wtedy otworzył swoje usta i nauczał ich tymi słowami:

Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo
niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.

 Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.

Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą
nasyceni. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.

Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.

Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani
synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości,

albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was, i gdy z
mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was.

Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie.
Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami

Mt 5, 1-12
  

 

Jedno z przysłów mówi, że pieniądze szczęścia nie dają. Jednak samo szczęście kojarzy się nam często z posiadaniem czegoś. Gdy myślimy o szczęściu, zakładamy, że człowiek szczęśliwy „coś ma”, czy to w znaczeniu materialnym, czy duchowym.


Współczesny świat poprzez środki społecznego przekazu pokazuje nam specyficzne pojęcie szczęścia, które niejednokrotnie kojarzy się nam z licznymi konkursami i wielkimi wygranymi. Coraz częściej rozbrzmiewają hasła – „będziesz miał więcej, będziesz szczęśliwszy, będzie ci lepiej”.

Ewangelii według św. Mateusza, prezentująca osiem błogosławieństw, ukazuje inny obraz szczęścia od tego, który prezentuje współczesny świat. Według Ewangelisty błogosławieni, czyli szczęśliwi to: ubodzy, cisi, spragnieni sprawiedliwości, miłosierni, pogardzani i znienawidzeni z powodu wiary w Chrystusa. Szczęściem dla tych osób jest głęboka wiara w Jezusa Chrystusa. Szczęściem jest dla nich nadzieja nagrody w niebie, nadzieja przebywania z Bogiem twarzą w twarz.

Osoby, które żyją według tych błogosławieństw, wskazanych przez Jezusa są dla pielgrzymującego Kościoła dowodem, że Radosna Nowina jest możliwa do przyjęcia przez wszystkich i że jedynie ona daje prawdziwą radość.

Potrzeba nam takich wzorów jak prorok Eliasz, którego wierność nakazom Bożym napełnia tajemniczym pokarmem, abyśmy pociągnięci Jego przykładem szukali prawdziwego szczęścia, a nie tego pozornego, który oferuje współczesny świat.

Musimy nieustannie brać do serca receptę szczęścia zawartą w błogosławieństwach i pokładać nadzieję w Panu, wypełniając Jego naukę. Niech słowa proroka Jeremiasza będą dla nas zachętą w naszej drodze ziemskiej pielgrzymki – „Błogosławiony mąż, który pokłada ufność w Panu i Pan jest jego nadzieją”.

Kategorie wpisu: Duchowość
« powrót