Warto przeczytać

Wyszukiwarka

Obietnice Bożego Miłosierdzia

2012-04-14 01:01:27

„Błogosławieni miłosierni albowiem oni miłosierdzia dostąpią”. Te słowa Jezusa, wypowiedziane podczas kazania na górze są najpewniejszym drogowskazem ludzkiego życia. Słowa te jak echo powtarzane są przez wieki i pomimo upływu lat nie tracą nic ze swej aktualności. A wręcz przeciwnie, coraz bardziej aktualizują się w świecie pełnym nienawiści i grzechu. Jak zatem pojąć tę nieogarnioną tajemnicę Bożego Miłosierdzia. Zastępy uczonych teologów przez wieki próbowały, choć trochę zgłębić swoją wiedzę o tym przymiocie Boga. Lecz i tym razem stało się wszystko wedle słów Jezusa „Błogosławię Cię Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa zakryłeś przed mądrymi i roztropnymi a objawiłeś je prostaczkom”. Znowu „Bóg wybrał to, co małe i słabe w oczach świata”, bo kimże, po ludzku patrząc, jest prosta siostra zakonna wobec rzesz wykształconych teologów mówiących o Miłosierdziu Pana. Ale właśnie s. Faustyna stała się narzędziem w ręku Jezusa, aby głosić światu Jego nieskończone Miłosierdzie.

Chrystus, podczas objawień, w których spotykał się z s. Faustyną zostawił Jej naczynie, z którym ludzie mają przychodzić po łaski, do źródła miłosierdzia. Tym naczyniem jest nabożeństwo ku czci Miłosierdzia Bożego, przejawiające się w pięciu formach. Jezus pragnął: czci obrazu Bożego Miłosierdzia, obchodzenia Święta Miłosierdzia, odmawiania koronki do Bożego Miłosierdzia, uczczenia godziny Jego śmierci oraz szerzenia kultu Miłosierdzia Bożego. Do każdej z tych praktyk Jezus przywiązał pewne obietnice tyczące się zarówno życia na ziemi jak i wieczności. Dotyczą one całej ludzkości, a jedynym warunkiem ich spełnienia jest podjęcie życia opartego na przykazaniu miłości i pełne zaufanie Miłosierdziu Bożemu.

Do pięciu form kultu Miłosierdzia Bożego Jezus dołączył określone obietnice. W porządku chronologicznym pierwsze z nich związane są ze czcią obrazu Jezusa Miłosiernego. W objawieniu z 1934 roku, Zbawiciel do tej formy nabożeństwa dołączył jedną ogólną obietnice, iż: Podaję ludziom naczynie, z którym mają przychodzić po łaski, do źródła miłosierdzia. Ogólne brzmienie tej obietnicy może świadczyć o możliwości otrzymania wszelkich łask, o które ludzie będą prosić z bezgraniczną ufnością. Do tej formy kultu są jeszcze przypisane trzy obietnice szczegółowe dotyczące zbawienia wiecznego, postępów na drodze do świętości oraz łaski dobrej śmierci.

Drugą z form nabożeństwa jest obchodzenie Święta Bożego Miłosierdzia. Z tym świętem Jezus związał największą obietnicę, Kto w dniu tym przystąpi do Źródła Życia, ten dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar. Tę obietnicę Chrystus powtórzył trzykrotnie w objawieniach z 1934, 1936 i 1937 roku. Warunkiem uzyskania tej łaski jest jak zawsze bezgraniczna ufność w Miłosierdzie Boże oraz przystąpienie do sakramentu pokuty i Komunii św. Zdaniem ks. Ignacego Różyckiego tę łaskę można nazwać „nowym lub drugim chrztem”.

Kolejną, chyba najbardziej znaną i rozpowszechnioną formą nabożeństwa do Bożego Miłosierdzia jest koronka. W związku z koronką, Jezus zostawił ogólną obietnicę, iż Przez jej odmawianie podoba mi się dać wszystko, o co mnie prosić będą. To zapewnienie powtórzył jeszcze dwa razy w następnych objawieniach. Poza tą obietnicą z koronką związane są także cztery obietnice szczegółowe. Wszystkie one odnoszą się w sposób szczególny do chwili śmierci. Ktokolwiek będzie ją [koronkę] odmawiał, dostąpi wielkiego miłosierdzia w godzinie śmierci [...]; chociażby był grzesznik najzatwardzialszy. Słowa te dotyczą także umierających. Kiedy przy konającym odmawiają tę koronkę, uśmierza się gniew Boży, a miłosierdzie niezgłębione ogarnia duszę i poruszą się wnętrzności miłosierdzia mojego. I znowu jak przy poprzednich obietnicach, tak i tym razem jedynym warunkiem jest bezwzględna ufność w Miłosierdzie Boże.

Czwartą formą kultu Miłosierdzia Bożego jest uczczenie godziny śmierci Jezusa na krzyżu. Jest to czas, w którym wspominamy przebite włócznią żołnierza serce Chrystusa. Z tego serca wypłynęły zdroje Miłosierdzia dla całego świata. Jest to godzina naszego zbawienia i z nią Jezus wiąże kolejną obietnicę. Tak o tym mówi do s. Faustyny: O trzeciej godzinie błagaj mojego miłosierdzia szczególnie dla grzeszników, i choć przez krótki moment zagłębiaj się w mojej męce, szczególnie w moim opuszczeniu w chwili konania. Pozwolę ci wniknąć w mój śmiertelny smutek, w tej godzinie nie odmówię duszy niczego, która mnie prosi przez mękę moją. Tym samym godzina śmierci Jezusa jest czasem, kiedy można uzyskać potrzebne łaski, jeśli tylko będą one zgodne z wolą Bożą.

Do tych form kultu, należy dodać jeszcze jedną, tyczącą się szerzenia ideii Miłosierdzia Bożego. Tu przypisane są dwie obietnice skierowane do wszystkich. Jedna dotyczy nadzwyczajnej opieki i troski Zbawiciela przez całe życie, wobec szerzących kult Miłosierdzia. Druga zapewnia o niezwykłym miłosierdziu Chrystusa w godzinę śmierci. Jest jeszcze trzecia obietnica, skierowana do kapłanów. W zamian za głoszenie i uwielbianie Miłosierdzia Bożego dostąpią oni przedziwnej mocy, namaszczenia i poruszenia serc słuchaczy. Będzie się ona realizowała przez nawrócenia, sakrament pokuty i pojednanie grzeszników z Bogiem. Kapłani będą podawać grzesznikom [koronkę], jako ostatnią deskę ratunku, chociażby był grzesznik najzatwardzialszy, [...] dostąpi łaski z nieskończonego miłosierdzia mojego.

Na skutek grzechu pierworodnego człowiek jest skłonny do upadku. Ale kochać to znaczy powstawać. Trzeba podnosić się z upadków grzechowych i powracać do kochającego nas Ojca. I nie jesteśmy w tym osamotnieni, bo mamy pośrednika, którym jest Jego Syn, a nasz Brat – Jezus Chrystus. Musimy tylko nawrócić się i bezgranicznie zaufać Jego Miłosierdziu. Za ten największy dar Jego Miłosiernej Miłości dziękujmy Mu i uwielbiajmy Go całym naszym życiem.

Kategorie wpisu: Duchowość
« powrót