Warto przeczytać

Wyszukiwarka

Różaniec modlitwą Kościoła

2012-09-29 21:58:26

RÓŻANIEC - MODLITWĄ KOŚCIOŁA

 

Przez cały miesiąc październik gromadzimy się na nabożeństwie, które zachęca nas, abyśmy wzięli do ręki różaniec. Prawdą jest, że o modlitwie różańcowej każdy z nas ma jakąś wiedzę. Jednak refleksje prowadzone z dnia na dzień są sposobnością, aby tą modlitwę pogłębić i ożywić. Czym jest modlitwa różańcowa w życiu Kościoła?

 

Różaniec jest modlitwą Kościoła, ponieważ takim uczynili go w ciągu wieków papieże. Na temat różańca zabierało głos kilkudziesięciu papieży. Niektórzy z nich całe swe życie i posłannictwo poświęcili głoszeniu różańca. Niezrównany w tym względzie był Leon XIII – „Papież różańca świętego”. Wydał on 13 encyklik, w których wyłożył doktrynę tej modlitwy, posłannictwo Maryi w Kościele i w świecie, oraz utwierdził różaniec na całym świecie. Jednak w kwestii różańca jako modlitwy Kościoła najważniejsze jest orzeczenie Jana XXIII, który określa miejsce owej modlitwy w życiu Kościoła. Jest ona modlitwą nie tylko duchowieństwa i wiernych, ale jest modlitwą uprzywilejowaną, która zajmuje jakby królewskie miejsce w Kościele, bezpośrednio po Mszy św., brewiarzu i sakramentach świętych, przed wszystkimi innymi nabożeństwami.


Wreszcie różaniec jest modlitwą Kościoła ze względu na powszechną praktykę. Tą modlitewną formą modli się setki milionów ludzi na całym świecie. Kościół katolicki i prawosławny od wieków widzi w nim pokarm osobistej pobożności. Modli się na nim do Maryi i z Maryją.

 

Różaniec nie zawsze jest łatwą modlitwą. Nie każdy ją sobie w równej mierze przyswaja. Mieści on w sobie pozdrowienie anielskie, które jest przeniknięte refleksją teologiczną i biblijną. Papież Leon XIII w różańcu widział „skrót całej religii chrześcijańskiej”, streszczenie całej Ewangelii. Modlitwa ta uczy patrzenia przez wiarę na tajemnice życia Chrystusa. Splata ona w jedno całą historię zbawienia. Mieści w sobie godziny radości, godziny ciemności, godziny zwycięstwa. Rozważając tajemnice różańca uczymy się kochać, przyjmować cierpienie, dzielić radość. Modlitwa ta mieści także w sobie wydarzenia z życia Maryi, gdyż to właśnie Ona dzieliła drogę Syna jak nikt na świecie.

 

Odmawiać różaniec, to znaczy udać się do Maryi i uczyć się od Niej, jak żyć, jak wierzyć. Nie chodzi zatem o powtarzanie formułek, ale o nawiązanie dialogu z Matką Jezusa, o okazanie jej zaufania, powierzenie swoich trosk. Prowadzi do naśladowania i przyswajania Jej życia, dzieł i postawy. Naszym obowiązkiem jest to święte dziedzictwo podtrzymać i utwierdzić, praktykować i szerzyć wśród wiernych. Modlitwa różańcowa jest modlitwą miłości, w której wielka miłość Boża ma znaleźć swoje odbicie w naszej małej ludzkiej miłości – miłości Boga i bliźniego. Bóg ubogaca nas, my zaś mamy ubogacać innych ludzi. Wezwanie Piusa XI również dziś jest aktualne: „niech to będzie ustawiczną troską waszą, drodzy bracia, ażeby tak obfite w owoce nabożeństwo rozszerzyło się jak najbardziej, zyskiwało powszechny i najwyższy szacunek i przyczyniło się do rozniecenia prawdziwej pobożności”.

 

Mógłby ktoś zapytać, czy człowiek jest zdolny aby Bogu coś ofiarować? Na pewno, marne jest to wszystko, co możemy ofiarować Stwórcy, ale nabierze to jakiegoś głębszego sensu, większej wartości, gdy ofiarujemy to nie sami, ale przez ręce Najświętszej Maryi Panny.

Kategorie wpisu: Duchowość
« powrót